Moodboard | 1 | kocyk ratujący poranki i biżuteria, która zawróciła mi w głowie

Coś czuję, że to będzie moja ulubiona seria, bo odkąd Facebook wprowadził opcję „zapisz na później” codziennie dochodzi mi kilka (czasem nawet kilkanaście!) nowych linków czy zdjęć ładnych rzeczy.

Kocyk zostawię na deser, a zacznę od cudeńka w postaci nowej torebki Chanel. Mówiąc szczerze, od niedawna zauważyłam, że styl w jakim idzie marka zaczyna się zmieniać. Na lepsze – bardziej elegantsze, mniej udziwnione. Zresztą zobacz:

Niedawno pisałam o zacieraniu się granic pomiędzy płciami. I co znalazłam? Nową, świeżutką reklamę Maybelline.

Przeczytasz o tym tutaj

Reklama mi się podoba, fajny zarys, pomysł. Zastanawiam się tylko kiedy kolejne marki zaczną coraz bardziej traktować makijaż jako coś unisexowego.

W tytule mówiłam o biżuterii, która zawróciła mi w głowie. Czysta perfekcja. Takie cudeńka powstały przy okazji współpracy architektki Zahy Hadid i Georga Jesena.

zdjęcia biżuterii już czekają w folderze z inspiracjami do tworzenia zimowej kolekcji 

Iziartwear to marka, która urzeczywistniła marzenia każdego zmarzlucha (ze mną na czele!) i lenia. Wyobraź sobie Twój poranek. Ciepła kołderka, mięciutko, wygodnie. I nagle ten głupi budzik. Trzeba wstać, prawda? Nie wiem jak ty, ale ja w takich momentach owijam się kocem, biorę ciepły sweter albo szlafrok i wolnym, chwiejnym krokiem zmierzam do łazienki. I właśnie w tym momencie pojawia się Izi Blanket. CUDO. Owijasz się raz i możesz w tym spędzić cały dzień – nawet wyjść na dwór… Zresztą, autorka sama o tym potrafi lepiej opowiedzieć:

A, no i jest jeszcze jedna sprawa. Projekt nie ruszy, póki nie dostanie wsparcia. Wiesz już co robić, prawda?

Co u mnie słychać?

W końcu ruszyłam na siłownię po świątecznej przerwie i byłam aż zadziwiona pustkami, serio – zero czekania na maszyny, mnóstwo wolnego miejsca. Żyć nie umierać… i pomyśleć, że spodziewałam się dużej ilości sezonowców.
Oprócz tego, zapisałam się na środowy webinar u Pani Swojego Czasu – „jak nie odkładać na jutro?”.

Znowu czuję się jakby ktoś czytał mi w myślach.