One Little Word®, czyli nowa wersja postanowień noworocznych

Zadanie na dziś: wymyśl jedno słowo, z którym chcesz żyć i utożsamić się w przyszłym roku. 


Lubię, kiedy projekt sam mnie znajduje, a nie ja jego. O tym dowiedziałam się wczoraj przeglądając facebookowego walla. 
O co chodzi?  

Metodę „One Little Word®” wymyśliła i opracowała Ali Edwards. Jak sama opisuje tutaj, chodzi o to, żeby wymyślić jedno słowo, które będzie Twoim słowem przewodnim przez cały rok. 

Proste? Proste. 

Moje słowo

Create – tworzyć, kreować, formować.

Chcę tworzyć nowe projekty, nowe kolekcje i nowe znajomości. Chcę kreować cudowne wspomnienia z przyjaciółmi z ostatniego pełnego roku w liceum (a za razem roku osiemnastek) i kreować siebie, tak, żeby móc podejmować dobre decyzje. I wreszcie – chcę formować swoje marzenia w cele i działania.

Rok 2017 będzie intensywny, czuję to.

Zastanawiałam się też nad słowem thrive (rozwijać się). Nie lubię stać w miejscu, w jednej strefie komfortu, umacniając w kółko to co mam. Ale wydaję mi się, że w tworzeniu zawiera się rozwój, a niekoniecznie na odwrót. 

Nie należę też do tych, którzy za każdym razem spisują miliard różnych postanowień noworocznych. Nie uznaję pierwszych dni stycznia jako przełomowego momentu, bardziej traktuję to jako nowy rozdział. Nowe miejsce na pomysły i nowy czas na nie. Nie uważam też, że nowe postanowienia, spisanie ich, określenie ich – raz na rok – coś da. Przynajmniej mi – na mnie nie działa. 

A jakie jest Twoje słowo?



  • Ola

    Bardzo fajny pomysł! Trzymam za Ciebie kciuki :) A moim tegorocznym słowem będzie breathe.